Realia

„W ubiegłym tygodniu wojskowy rzecznik prasowy potwierdził informację o kolejnych dwunastu ofiarach śmiertelnych wśród osób, które nielegalnie dostały się na teren strefy wykluczenia. Władze oraz służby wojskowe pozostają bezsilne wobec narastającego problemu szperaczy przenikających przez kordon otaczający Strefę Emisji.”

Fragment dziennika sowieckiego, 27 października 1999 r.

„Strefa Emisji” – dzisiaj każdy człowiek na Ziemi zna nazwę i historię tego miejsca. Wszystko zaczęło się 26 kwietnia 1986 roku, gdy nastąpiła awaria Czarnobylskiej Elektrowni Atomowej. W promieniu 30 kilometrów od miejsca zdarzenia doszło do poważnego skażenia oraz licznych zaburzeń praw fizyki, które zdziesiątkowały lokalnych mieszkańców. Natychmiast podjęto ewakuację pozostałej przy życiu ludności, a obszar katastrofy otoczono szczelnym kordonem wojskowym. Od tego dnia z reaktora czwartego bloku energetycznego co jakiś czas dochodzi do nieregularnych “Emisji” różnorodnych rodzajów energii, które wypaczają organizmy wystawione na ich działanie. Powstałej strefie wykluczenia nadano miano “Strefy Emisji”.

Misje ratunkowe wysłane do Strefy Emisji odkryły w pobliżu “anomalii” fizycznych tajemnicze przedmioty o niezwykłych właściwościach. Ich odkrycie spowodowało ogromne poruszenie na świecie. W obrębie Strefy powstały najnowocześniejsze placówki badawcze w całym ZSRR, które rozpoczęły szeroko zakrojone badania poświęcone unikalnym zjawiskom zachodzącym w Strefie Emisji. Związek Radziecki odbił się od nadciągającego kryzysu i odzyskał stabilność gospodarczą dzięki rozwojowi technologii opartemu na wykorzystaniu przedmiotów powstających w anomaliach. W poszukiwaniu tych “artefaktów” na teren Strefy przenikali śmiałkowie, utrzymujący się z ich sprzedaży na czarnym rynku. Ludzi trudniących się tym fachem nazywa się “szperaczami”. Starania rządu nie powstrzymały szperaczy, ich profesja szybko zyskała w półświatku na popularności.

Nastał listopad 1999 roku – do dzisiaj niebezpieczeństwa Strefy Emisji pochłonęły tysiące ludzkich istnień, mimo to nowych szperaczy wciąż przybywa. Zorganizowane zostały dobrze prosperujące kanały przemytu oraz bezpieczne bazy, w których kwitnie nielegalny handel. Jednakże, nad Strefą zawisło widmo nowej katastrofy – każda kolejna Emisja jest silniejsza od poprzedniej. Wśród szperaczy krąży plotka o znajdującym się w reaktorze bloku czwartego “Sercu Strefy”, które zapobiegnie nadciągającemu kataklizmowi oraz spełni największe pragnienie śmiałka, który je odnajdzie…